Historia vendingu – od wody w świątyni po samochody

2021-10-06
Historia vendingu – od wody w świątyni po samochody

Historia vendingu - woda do rąk

Rozwój branży vendingowej to historia wzlotów i upadków. Spektakularny początek vending zaliczył w pierwszym wieku naszej ery za sprawą aleksandryjskiego matematyka i filozofa Herona. Wymyślił on urządzenie, które bez przesady można nazwać pierwszym automatem vendingowym. Było zamontowane przed wejściem do świątyni. Po wrzuceniu monety użytkownik otrzymywał porcję święconej wody, która służyła do obmywania dłoni przed modlitwą. Sprzedaż odbywała się bezobsługowo – jak we współczesnym vendingu. 

Historia vendingu - tytoń, książki, znaczki
Potem w branży długo nic się nie działo. Niskie koszty utrzymania pracownika i niewielkie zagęszczenie ludności sprawiało, że sprzedaż bezobsługowa nie była potrzebna – aż do XVII wieku, kiedy zaczął się dynamiczny rozwój handlu na szeroką skalę, a wraz z nim – rozwój miast portowych. W angielskich tawernach przewijał się tłum marynarzy i innych pracowników fizycznych, których ulubioną używką był tytoń. Wtedy też pojawiły się maszyny vendingowe sprzedające właśnie tytoń czy tabakę. 
 
Dopiero dwa wieki później rozwój vendingu nabrał tempa. Tym razem postawiono na takie dobra, jak na przykład książki. 
 
Zauważono także, że automat vendingowy jest świetnym sposobem na masową sprzedaż przedmiotów niewielkich, ale często niezbędnych, i najlepiej sprawdza się tam, gdzie jest duży ruch ludzi. Stąd pomysł, wcielany w życie od lat 60 tych XIX wieku, by automaty sprzedawały pocztówki, znaczki pocztowe, koperty czy materiały do pisania, i zlokalizowane były na dworcach kolejowych czy w pobliżu budynków poczty. Dzięki nim podróżni mogli szybko i bez potrzeby kluczenia po mieście wysłać pozdrowienia czy ważny list. 
Historia vendingu - guma do żucia, kawa i napoje
Po drugiej stronie Oceanu vending stawiał na rozwiązania bardziej zbliżone do znanych współcześnie. W Stanach Zjednoczonych powstawały maszyny, które sprzedawały na przykład gumy do żucia. Prekursorem była firma Thomas Adams Gum Company, której produkty można było kupić w automatach rozstawionych na nowojorskich peronach kolejowych. 
 
A co z maszynami sprzedającymi napoje, które są obecnie jedną z najpopularniejszych gałęzi vendingu? Te pojawiły się już wkrótce, ale warto dodać, że na początku nikt nie myślał o sprawdzaniu wieku klientów, a w automatach można było kupić również alkohol. 
Co ciekawe, pierwsze kubeczki w automatach pojawiły się dopiero w drugiej dekadzie XX wieku, a kawy z maszyny vendingowej można było się napić dopiero w 1947 roku za sprawą Amerykanów.

Historia vendingu - co niesie przyszłość? 

Teraz branża vendingowa rozwija się prężnie na całym świecie. W dobie sprzedaży bezgotówkowej coraz więcej konsumentów decyduje się na zaufanie maszynom, stawiając na szybki wybór produktów, bezawaryjność i dużą dostępność. W rynek vendingowy inwestują tak nieoczywiste gałęzie, jak na przykład motoryzacja. Autobahn Motors w Singapurze ma sklep vendingowy z używanymi luksusowymi samochodami, gdzie auta wybiera się przy pomocy aplikacji na tablecie, a wybrany model zjeżdża na specjalnej platformie. Brzmi futurystycznie, prawda? 
 
A co z vendingiem w Polsce? U nas jest to rynek stosunkowo świeży, a powodem takiego stanu rzeczy jest system walutowy. Dopiero po denominacji w 1995 roku, kiedy w obiegu pojawiły się nowe monety, można było zaproponować klientom zakupy z automatów vendingowych.
 
Dekadę później powstała firma All4vending, i dzięki innowacyjnym i kompleksowym rozwiązaniom szybko stała się niepodważalnym liderem sprzedaży automatów vendingowych na terenie całej Polski oraz Europy.

 

Pokaż więcej wpisów z Październik 2021

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel